Blog > Komentarze do wpisu
Odp. red.
"Gość: Oburzona, aatf232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/08/28 22:48:15
uwazam za skandal takie igranie z ciekawoscia czytelnikow. nastawili sie oni na regularne dostarczanie newsow ze swiata a tu nichujA. redakcja za pierwsze wierszowki poszla sie ordynarnie upic! Skandal!!"
Najwieksze swiatowe redakcje staja przed tzw. dylematem, co zrobic z rozpieszczonymi czytelnikami. Na ten przyklad pewnego razu zadzwonil do Agencji Limbubo w Afryce Poludniowej pewien jegomosc z pretensjami roznymi i w ogole nastawiony do owej Agencji bardzo negatywnie, choc znow za chwile oswiadczal, ze ja kocha nad zycie, potem lzyl owa Agencje przez 18 z gora minut, kolejne czterdziesci minut zas rozplywal sie nad jej wdziekami, bo juz mu sie zupelnie pomieszalo w glowie i wszyscy Redaktorzy zgromadzeni przy telefonach dostawali spazmow i trzesly im sie rece, co spowodowalo z miejsca zastoj w przeplywie informacji, przez co swiat caly, mozna by rzec, stanal nagle przed grozba calkowitego zagubienia sie w czasie i przestrzeni. Probowano tego sympatycznego pana przekonywac na rozne sposoby, zeby juz przestal Redakcje meczyc i dal jej raz na zawsze spokoj, ale ten pomimo wszystko nie chcial sie rozlaczyc, a w Redakcji zaczal panowac coraz wiekszy chaos. Redaktorzy podzieli sie z miejsca na dwa obozy, z ktorych pierwszy, w ktorego sklad wchodzili artysci piora najwieksi na swiecie, postanowil nie wdawac sie dluzej w dyskusje i z owym natretnym panem zakonczyc sprawe, drugi zas oboz nie chcial za nic rozlaczyc sie czekajac na dalsze tego pana wynurzenia, kiedy to Redakcje chwalil i pieszczotliwie nazywal swoja luba limprutka, obiecywal jej malzenstwo, rozkosze i inne tego typu rzeczy. Poniewaz, jak powszechnie wiadomo, Agencja Limbubo, jest najwieksza agencja nie tylko w Afryce, ale i na calym swiecie, przedluzajaca sie konwersacja doprowadzila jednak do chaosu. Krach na gieldzie, spadajace samoloty, dziury ozonowe tu i owdzie, zagubione rakiety kosmiczne, stosunki przerywane, rozlam w Kosciele katolickim, i tak dalej, dlugo by, jak to sie mowi, wymieniac. Afryka rozpadla sie pierwsza, poleciala w dol, pod wody oceanu na kilka chwil, by za moment wynurzyc sie z powrotem i polaczyc z wielkim hukiem. Zaraz potem to samo zrobila Europa i po kolei wszystkie inne kontynenty. Byloby moze nie najgorzej gdyby panowala w tym wszystkim jakas harmonia, ale niestety tak nie bylo: kazdy kontynent robil to po swojemu, wobec czego olbrzymie fale potworzyly sie wszedzie gdzie sie tylko dalo i napieraly na siebie tworzac ksztalty szalone jakies, nienormalne, dzikie, grzmiace, straszne po prostu i grozne. Ludzie potworzyli stada i zaczeli uciekac do lasow, na drzewa i budowac tam domy, cala zas zwierzyna poleciala w druga strone, do miast i w miastach urzadzila sie po ludzku, zajmujac dyrektorskie gabinety i pijac szampany z dziwkami, a panie z odpowiednimi panami na godziny. Nad Rio de Janeiro zaczelo krazyc UFO i zabierac na poklad zwierzyne, w przekonaniu, ze to przedstawiciele cywilizacji, po czym polecialo do siebie, przedstawiajac na obcej planecie malpy, slonie, dziki i kury swoim ziomkom jako nas, czyli, jak to sie mowi, ludzi. Kresyty nadciagnely z Amplincji i podromplinialy odretki. Zerusie odklamponily mindozy, wykolpisaly rezyje, zostarypily lubzaje dryfujace, po czym stalpinowaly refuzy. Tak wlasnie sie to skonczylo. Poniewaz mamy w zwyczaju dawac na koniec jakis moral i nigdy od tego zwyczaju nie zamierzamy odstapic, oto on: Rysunki na panierce maja przy rogach tloczaca sie dzieciarnie, ktora nie tylko nie wie czego chce, ale takze umila sobie czas wszechobecnym banalem.
wtorek, 29 sierpnia 2006, tuys
Komentarze
Gość: ukontentowana, aask49.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/08/29 23:07:22
no!
-
2006/09/26 20:49:12
co sie tu nic nie dzieje????