RSS
wtorek, 29 sierpnia 2006
Odp. red.
"Gość: Oburzona, aatf232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/08/28 22:48:15
uwazam za skandal takie igranie z ciekawoscia czytelnikow. nastawili sie oni na regularne dostarczanie newsow ze swiata a tu nichujA. redakcja za pierwsze wierszowki poszla sie ordynarnie upic! Skandal!!"
Najwieksze swiatowe redakcje staja przed tzw. dylematem, co zrobic z rozpieszczonymi czytelnikami. Na ten przyklad pewnego razu zadzwonil do Agencji Limbubo w Afryce Poludniowej pewien jegomosc z pretensjami roznymi i w ogole nastawiony do owej Agencji bardzo negatywnie, choc znow za chwile oswiadczal, ze ja kocha nad zycie, potem lzyl owa Agencje przez 18 z gora minut, kolejne czterdziesci minut zas rozplywal sie nad jej wdziekami, bo juz mu sie zupelnie pomieszalo w glowie i wszyscy Redaktorzy zgromadzeni przy telefonach dostawali spazmow i trzesly im sie rece, co spowodowalo z miejsca zastoj w przeplywie informacji, przez co swiat caly, mozna by rzec, stanal nagle przed grozba calkowitego zagubienia sie w czasie i przestrzeni. Probowano tego sympatycznego pana przekonywac na rozne sposoby, zeby juz przestal Redakcje meczyc i dal jej raz na zawsze spokoj, ale ten pomimo wszystko nie chcial sie rozlaczyc, a w Redakcji zaczal panowac coraz wiekszy chaos. Redaktorzy podzieli sie z miejsca na dwa obozy, z ktorych pierwszy, w ktorego sklad wchodzili artysci piora najwieksi na swiecie, postanowil nie wdawac sie dluzej w dyskusje i z owym natretnym panem zakonczyc sprawe, drugi zas oboz nie chcial za nic rozlaczyc sie czekajac na dalsze tego pana wynurzenia, kiedy to Redakcje chwalil i pieszczotliwie nazywal swoja luba limprutka, obiecywal jej malzenstwo, rozkosze i inne tego typu rzeczy. Poniewaz, jak powszechnie wiadomo, Agencja Limbubo, jest najwieksza agencja nie tylko w Afryce, ale i na calym swiecie, przedluzajaca sie konwersacja doprowadzila jednak do chaosu. Krach na gieldzie, spadajace samoloty, dziury ozonowe tu i owdzie, zagubione rakiety kosmiczne, stosunki przerywane, rozlam w Kosciele katolickim, i tak dalej, dlugo by, jak to sie mowi, wymieniac. Afryka rozpadla sie pierwsza, poleciala w dol, pod wody oceanu na kilka chwil, by za moment wynurzyc sie z powrotem i polaczyc z wielkim hukiem. Zaraz potem to samo zrobila Europa i po kolei wszystkie inne kontynenty. Byloby moze nie najgorzej gdyby panowala w tym wszystkim jakas harmonia, ale niestety tak nie bylo: kazdy kontynent robil to po swojemu, wobec czego olbrzymie fale potworzyly sie wszedzie gdzie sie tylko dalo i napieraly na siebie tworzac ksztalty szalone jakies, nienormalne, dzikie, grzmiace, straszne po prostu i grozne. Ludzie potworzyli stada i zaczeli uciekac do lasow, na drzewa i budowac tam domy, cala zas zwierzyna poleciala w druga strone, do miast i w miastach urzadzila sie po ludzku, zajmujac dyrektorskie gabinety i pijac szampany z dziwkami, a panie z odpowiednimi panami na godziny. Nad Rio de Janeiro zaczelo krazyc UFO i zabierac na poklad zwierzyne, w przekonaniu, ze to przedstawiciele cywilizacji, po czym polecialo do siebie, przedstawiajac na obcej planecie malpy, slonie, dziki i kury swoim ziomkom jako nas, czyli, jak to sie mowi, ludzi. Kresyty nadciagnely z Amplincji i podromplinialy odretki. Zerusie odklamponily mindozy, wykolpisaly rezyje, zostarypily lubzaje dryfujace, po czym stalpinowaly refuzy. Tak wlasnie sie to skonczylo. Poniewaz mamy w zwyczaju dawac na koniec jakis moral i nigdy od tego zwyczaju nie zamierzamy odstapic, oto on: Rysunki na panierce maja przy rogach tloczaca sie dzieciarnie, ktora nie tylko nie wie czego chce, ale takze umila sobie czas wszechobecnym banalem.
niedziela, 13 sierpnia 2006
Jeszcze o tym i tamtym
We zwyczajnej rozmowie każdy stara sie od razu swój pogląd na sprawe przedstawić, nie słuchając specjalnie tego, co drugi przy stole ma akurat do powiedzenia. Zazwyczaj, wedle reguł dyskutowania w towarzystwie, poczeka przykładowy chłoptaś chwilke, zasłucha sie, poduma, grymas na fizjognomii wszem i wobec objawi, po czem wyłuszcza swą sprawe i niech by mu któren przerwał! Wiadomo przecież, że ma sie to świnte prawo przedstawienia swojego osobistego zdania i trza uszanować ten przyzwyczajnik bez dwóch zdań. Na indywidułach sie w końcu ta kula osadza i bez nich nic by sie po pewnicy nie działo. Normalnie każden świat wymyślony musi posiadać takie ludzi, żeby nie zaginął w przestrzeni kosmicznej na wieki i żeby chociaż coś po niem zostało, a nie tylko burdel i kupa gówna.
sobota, 12 sierpnia 2006
HCT
Z roznych polek
----------------------------
Wszelkie stworzenie chwali sie czem moze, zeby tylko bylo mu dobrze na swiecie i w ogole najlepiej. Po tym jakze obiecujacym wstepie chcielibysmy panstwu przedstawic nieco inna wersje wydarzen, ktore to wydarzenia na pewno narabia, jak to sie mowi, nizelego szumu roznego rodzaju, a przede wszystkim szumu tzw. pod okret. Moze, prawda, celem wyjasnienia opiszemy, coz oznacza owo stwierdzenie "pod okret". Oznacza ono ni mniej ni wiecej, tylko mala kulke, ktora lubi sie toczyc w te i we wte jak rowniez nazad i w innym kierunku ku uciesze tzw. gawiedzi i nie tylko. Smieszna historia z kulka mozna zabawiac damy w towarzystwie, jak rowniez zony czy mezow oraz kochanki, kochankow, tesciow i inne talatajstwo, ktore akurat sie napatoczy, zeby miec troche zabawy. Oczywiscie zabawe mamy przede wszystkim my. I o to chodzi i tak ma pozostac. Podsumowujac: zabawa w kulke jest zabawa, w ktorej wystepuje jedna osoba, a pozostali sie patrza, albo komentuja, ale tak, zeby osoba prowadzaca nie slyszala.


Z filozofii
---------------------------
Wszelka dzialanie ma na celu ucieczke od rzeczywistosci, takiej jaka ona jest czyli istniejacej itd. Na przyklad redakcja HCT nie uznaje zadnej rzeczywistosci, albo uznaje rozne rzeczywistosci w zaleznosci od widzimisie redakcji, co sprowadza na nia, jak to juz niejednokrotnie pisalismy, rozkoszne uczucie w ledzwiach. Chcielibysmy jeszcze na koniec napisac kilka slow o poezji, bo ten temat bardzo lubimy, ale nie teraz.


Ze swiata
---------------------------
Po raz kolejny otrzymalismy wiadomosci ze swiata i wobec tego postanowilismy sie podzielic nimi niezwlocznie. Sa to rozne wiadomosci i smieszne i inne. Zeby juz nie przedluzac, pomimo calego szacunku dla zgromadzonej publicznosci, jestem zmuszony opuscic to miejsce. Zeganam sie, pa!


Rozne rodzaje zwierzat
---------------------------
Wiesci ze swiata nauki kochamy najbardziej i otaczamy czcia. Na przyklad mozna sie z gazet dzisiaejszych dowiedziec, ze przyszedl na swiat nowy gatunek, ktory od razu zniknal. Jest to bardzo insteresujace i stawia nas w dosc klopotliwej sytuacji. Dziekuje.

Desery
---------------------------
Kazda Pani domu uwielbia robic swemu mezowi rozne niespodzianki, np. przygotowuje ni z tego ni z owego deser skladajacy sie z 5 dan. Maz doprowadzony do szewskiej pasji z miejsca poddaje swa malzonke tzw. ogladowi, co polega na praniu jej czym popadnie przez nastepne kilkanascie minut, az do chwili gdy malzonka mrugnie oczkiem, dajac znac, ze jest gotowa oddac sie ekstazie usciskow milosnych. Jak widac z powyzszego ludzie maja rozne pomysly na okazywanie sobie uczuc, co nas bardzo cieszy, albowiem milosc jest wszystkim na tym padole.

Sprostowanie
----------------------------
Poniewaz wielu czytelnikow skarzy sie na to, ze Redakcja pozwala sobie na rozne zuchwalstwa, zazwyczaj jest chamska i nie reaguje na docinki, postanowilismy raz na zawsze skonczyc z niedomowieniami i powiedziec jasno wszystkim dookola: pukanie w dywan ma na celu odwiedzenie nieznajomej nastepnego dnia.

Dzien dobry!
Otoz, szanowni czytelnicy! Na pewno zastanawiacie sie dlaczego "skandale" bede hitem na skale co najmniej swiatowa. Jak zawsze odpowiedzi udzielamy od razu, bez tzw. zbednej przerwy prowadzacej w nieznane! "Skandale", chociaz, prawda, niestety itd. I tym wspanialym akcentem, ktory nas tutaj na miejscu niesamowicie wprost przeszyl do szpiku kosci radoscia niezrownana, och, coz za dygresja!, wprowadzamy Was, kochani, na te oto lamy:

 

Bolek 08:10, 15 cze 2006 (CEST)
Byla kiedys taka gazeta - Skandale. Wszystkie "rewelacje" w niej zamieszczane byly wyssane z palca. Czy nalezy kazda z nich zaprezentowac, tylko dlatego, ze ukazaly sie w oficjalnie wydawanej gazecie?


Autor: alfa (---.wroclaw.sdi.tpnet.pl)
Data: 10-09-2003 21:33
Ty jestes chory winter... Nie rozsiewaj bzdurnych plotek, to nie gazeta Skandale...


Gosc: eL, root.localnetwork.pl
2006/07/04 13:36:33
PS. byla kiedys taka gazeta "Skandale" .. bzdura na bzdurze, rzetelnosci dziennikarskiej RZADNEJ - ludzie to czytali popyt mialo. Lubilem tego smiecia tylko dlatego ze poprawial mi humor swoimi wymyslami a zarazem nie ocieral sie o desperackie obdzieralnie ludzi z godnosci i prywatnosci. po prostu bajeczki dla latwowiernych ludzi :]


Shadowman 22 sierpnia 2005 22:09
Kiedys byla taka gazeta Skandale. Moze tamta redakcja sie przeniosla do programu Nie do wiary ? :D


POSTMAN 13.06.05 - 10:44
Ta niektorym to nawet plama na kartce z seksem sie kojarzy. Kiedys byla taka fajna gazeta SKANDALE tam bylo wiadomo ze pisza bzdury


"O czym pisze Glos Szczecinski?"
(...)ukazuje dziennik Glos Szczecinski jako gazete, która pisze fantastyczne opowiesci jakie kiedys pisala gazeta "Skandale".

Komentuje: aferka 2006-02-09
www.afery, jest tk samo wiarygodna jak kiedys gazeta "Skandale"


Marek[Inkwizytor]

Jesli posilkujesz sie taka prasa to naprawde marna jest Twoja wiedza, kiedys byla taka gazeta Skandale, to bys mial, o czym rozmyslac gdybys ja poczytal.


Pi-Vo
Wyslana - 13 kwiecien 2005 17:14
Byla kiedys taka gazeta "Skandale" ,taki szmatlawiec w którym pisali najbardziej niestworzone rzeczy.I m.in. byl artykul o tym ze coraz wiecej Amerykanów nie rozklada sie po smierci poniewaz za zycia pochlaniaja mnóstwo konserwantów z jedzeniem.To oczywista bzdura bo wiadomo ze te konserwanty nie kumuluja sie w organizmie i podlegaja metabolizmowi.


Famelia
Starszy Psiarz
wyslano dnia 6/2/2006 o 14:03
Kilkanascie lat temu - pamietam - byla taka gazeta "Skandale". ale ona przynajmniej byla smieszna.


arek z Gorzowa kibic Lecha (2003-06-21 13:16:48):
ALE BREDNIE!!!! CZYTAM TEN FELIETON I PRZYPOMNIALO MI SIE ZE ISTANIALA KIEDYS TAKA GAZETA POD TYTULEM "SKANDALE" TAM M.IN MOZNA BYLO PRZECZYTAC ZE 40 LAT PO WOJNIE ODNALEZIONO HITLERA I ZE ON JESZCZE ZYJE CZYLI PODOBNE KLAMSTWA I BZDURY JAKIE MOZEMY PRZECZYTAC W TYM FELIETONIE...

< HIGHLIFE.pl >< Forum >Gaylife stal sie druga gazeta SKANDALE ? ? ? : : wstyd : : . . . » » vFilip 07 : 51 , 07.03

 

  • Pijana babcia pchała wózek z wnuczkiem drogą ekspresową
    2004-11-12
    59-letnia kobieta szła w czwartek pod prąd drogą ekspresową w Katowicach, pchając wózek, w którym był jej dwuletni wnuczek. Okazało się, że babcia jest tak pijana, że nie ma siły dmuchnąć w policyjny alkomat. Trafiła do izby wytrzeźwień. 
  • Pijana 35 - letnia Jolanta G. podczas mszy świętej w kościele w Ostrowie Wlkp. Podeszła do ołtarza, zjadła hostie i próbowała wypić przygotowane do liturgii mszalne wino.
  • wyborcza 2.07.2006
    Podlaskie: pościg za pijanym traktorzystą  PAP 02-07-2006, ostatnia aktualizacja 02-07-2006 14:50
    Blisko trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał 43-letni kierowca ciągnika, którego niedaleko miejscowości Poniklica (Podlaskie) udało się zatrzymać po pościgu dopiero wtedy, gdy swoim pojazdem uderzył w drzewo. Zanim został obezwładniony, próbował policjantów zaatakować nożem. Zatrzymano też dwóch mężczyzn, którzy jechali w przyczepce ciągniętej przez traktor i w czasie pościgu rzucali cegły na drogę przed policyjny radiowóz - powiedział w niedzielę Kamil Tomaszczuk z zespołu prasowego podlaskiej policji. W poniedziałek całą trójką zajmie się prokurator. Kierowcy grozi do dziesięciu lat więzienia, bo odpowie nie tylko za jazdę po pijanemu, ale i za czynną napaść na funkcjonariuszy. Policjanci złożą wniosek do prokuratury, o zajęcie ciągnika na poczet przyszłej kary. Do zdarzenia doszło w sobotę po południu. Policyjny patrol próbował zatrzymać do kontroli traktor jadący z dużą prędkością. Gdy jego kierowca nie zareagował na znaki dawane przez funkcjonariusza z patrolu i wręcz przyspieszył, policjanci ruszyli w pościg. Kierowca ciągnika zajeżdżał im jednak drogę, uniemożliwiając wyprzedzanie, a jadące w przyczepce osoby zaczęły zrzucać z niej na drogę cegły. Gdy traktorzysta skręcił w polną drogę, jeden z policjantów oddał dwa strzały ostrzegawcze w powietrze. Wtedy ciągnik zwolnił, a jadące w przyczepie osoby zeskoczyły z niej i uciekły do lasu. Niedługo potem pojazd uderzył w drzewo i dopiero wtedy się zatrzymał. Jego kierowca próbował nożem zaatakować policjanta, ale został obezwładniony. Inny patrol policji zatrzymał dwóch mężczyzn, którzy wyskoczyli z przyczepy.
Archiwum
Zakładki: